Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
28 postów 782 komentarze

Orzeł w cierniowej koronie

Mariusz G. - Prawdziwy mężczyzna to nie ten który odnosi same sukcesy, ale ten , który nie boi się ponieść klęski w słusznej sprawie.

Publikacja wyroku TK

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

każdy kij ma dwa końce

Skoro  RCL nie ma prawa weryfikowac , czy wyrok TK , który ma byc opublikowany jest rzeczywiscie wyrokiem TK, a wiec , czy jest wynikiem procedury wynikającej z Konstytucji i Ustawy o TK, to pięciu wybranych ostatnio sedziów może rozpatrywac sprawy przedłozone im przez prezydenta lub inne uprawnione osoby i wydawac wyroki. które nastepnie RCL bedzie musiało publikowac . Takie wyroki są wiążące i ostateczne, a czy legalne? Jak mówia madre głowy - nie ma osób uprawnionych, by to oceniac. Jak widac kazdy kij ma dwa końce. A skoro sędziowie mianowani ostatnio mają prawo "ślinic znaczki " (wypowiedź Niesiołowskiego), co nie jest bezposrednio wymienione jako obowiazek/uprawnienie sędziego TK, a ponadto cechuje ich niezawisłośc, to nikt nie zabroni im robic tego, co ściśle określają ich ustawowe kompetencje.

Więc Panowie i Pani , do roboty : sądzic i wysyłac, a RCL publikowac ! niezwłocznie !

Oj, sie bedzie działo.

KOMENTARZE

  • Sprawa jest genialnie prosta
    Poprzedni parlament złamał ustawę o trybunale wybrał 5 sędziów, choć mógł tylko 3, obecny parlament złamał ustawę wybrał 5 sędziów a mógł tylko 2. Prezydent złamał ustawę zaprzysięgając 3 nieprawienie wybranych sędziów, złamał ustawę nie zaprzysięgając 3 prawnie wybranych sędziów. Polska nie ma prezydenta, mieszkaniec Pałacu Namiestnikowskiego okazał się wiernym wykonawcą woli prezesa, nie prezydentem RP, tyle, że to było wiadomo przed wyborami.
    Mamy rząd wybrany nie przez premiera, ułaskawieni skazańcy pilnują przestrzegania prawa, czyli w koło jest wesoło. Ale cóż, nikt nam nie wmówi, że białe jest białe. Sami tego chcieliśmy.
  • @
    A propos ocen. Jeżeli ktoś daje 5, to oczywistym jest , że z meritum się zgadza , a forma mu nie przeszkadza.
    Jeżeli ktoś daje jeden, to dobrze byłoby , gdyby wyjaśnił przynajmniej , czy jest to nie dla postu , dla jego formy, dla zawartych poglądów, czy dla autora za całokształt. Wyjaśnienie takie nie wymaga jakiejś wyższej kultury, choć oczywiście jakiejś kultury wymaga. Oczywiście zdarzają się osoby , które blokują pałkowiczów, jeśli tylko mogą . Ja do takich nie należę. Więc śmiało.
    Co do przesłania mojej notki. Chodzi o to, że cała sytuacja została doprowadzona przez obie strony do granic absurdu. Właściwie to obie strony ujawniły absurdalność obowiązującego prawa. Jeżeli bowiem przepis nakazywałby rozpatrywać jakiś problem w pełnym składzie, a wyrok wyda pięciu sędziów, to taki wyrok będzie bezprawny, ale jednocześnie nie będzie miał kto o tym rozstrzygnąć, czyli wyrok , choć będący bezprawiem będzie wiążący dla wszystkich. Ponieważ sędziowie TK są takimi ludźmi , jak wszyscy inni, to nie można zakładać , że ich działalnośc będzie w końcowym rozrachunku polegała na naprawianiu złego, bo może tak być , że będzie to raczej psucie dobrego. Można więc albo próbować uzdrowić tę chora sytuację, albo z niej korzystać. Myślę ,że uzdrowienie jest możliwe przynajmniej w poruszonym przeze mnie zakresie, np. poprzez dodanie zapisu , że postępowanie w TK jest dwuinstancyjne (ponowne rozpatrzenie sprawy ), a druga instancje stanowi pełny skład trybunału, zaś RCL ma obowiazek publikowac niezwłocznie , czyli natychmiast po otrzymaniu wyroki prawomocne.
    Dla mnie obecna sytuacja jest kuriozalna, bo w demokratycznym państwie prawnym realizującym zasadę sprawiedliwości społecznej , wszystko gra , tylko nikt nie potrafi powiedzieć ( mimo posiadania zupełnego, z domniemania, systemu prawnego ) na czym polega ta sprawiedliwość.
    Dlatego też w odniesieniu do tego sporu moje stanowisko jest niemal neutralne. Niemal , gdyż zakaz posiadania cudzych bogów, sprawia , że Petru i spółka uznając TK za osobę boską, obrażają dodatkowo moje uczucia religijne.
  • @Mariusz G. 16:08:35
    Nie doszukuj się w ocenach logiki, a już najmniej tego, że oceniający uzasadni. Są tacy, którym sprawia to radość a jeśli jeszcze autor się zdenerwuje, to radość podwójna.
    W państwie prawa obowiązuje prawo, bez względu na to czy jest ono mądre, czy debilne. Tak musi być. Jak wiemy, zarówno PiS jak i PO (nowoczesna) tworzyły tę ustawę. Z dużą chęcią zerknął bym jak głosowała na nią PiS, bo u nich, od dawna jak coś przeciw nim, to sfałszowane, jak po ich myśli, to mądre. Ale bezsprzecznie nad tą ustawą mogli pracować, mogli zgłaszać poprawki, były głosowania.
    Określenie, co jest sprawa ważną, a co mniej ważną jest nieprecyzyjne, ale określa wyraźnie, kto o tym decyduje. Decyduje przewodniczący sam trybunał a w zasadzie przewodniczący. Przy dzisiejszym układzie 3 sędziów zaprzysiężonych ale nieprawnie i 3 wybranych prawnie ale nie zaprzysiężonych nie można wymagać orzekania w pełnym składzie. Prawo nie przewiduje instytucji, która mogła by to TK narzucić.
    Mamy sytuację kuriozalną, tak jest. Rząd szykuje się do totalnej destrukcji państwa. Nagle wszystko chcą odwrócić, zmiany w szkolnictwie, zmiany w administracji, wszystko po kolei. Tak się nie robi, każdy wie, że jak się remontuje, to robi się to stopniowo a nie zburzyć wszystko na raz i co dalej? Kaczyński nie raz wykazywał, że jest destruktorem, budować nie potrafi. Stąd pytanie, ile lat trzeba będzie naprawiać kraj po Kaczyńskim? Zaś Petru jest zasłoną dymną PO. Mniej więcej tym samym, co Duda względem Kaczyńskiego. Jakby nowa odsłona a wszystko to samo.
  • @Zawisza Niebieski 17:12:02
    Przyznam sie ,że dośc luźno podszedłem do tematu, bo nie zadałem sobie trudu zapoznać się bezpośrednio z ustawą, jednak z tego , co wiem to pod nazwą " pełnego składu" uważa się dotychczas już 9 osób. Poza tym wyznaczanie składu przez prezesa, który się wyłącza z orzekania (kolejne kuriozum) ale nie wyłącza się z ustalania składu orzekającego, sprawia, że wyrok można uznać za potencjalnie wadliwy. Jeżeli ponadto ustawa odwołuje się w sprawach nieuregulowanych do KC, to możliwości interpretacyjne są na prawdę duże. W zasadzie , to sędziowie mają pretensję o to , że ktoś śmie stosować ich zasadę odwracania kota ogonem. Gdyby sami nie zaczęli , to nikomu by to nawet do głowy nie przyszło. Zgadzam sie w zupełnosci, że mimo wszystko prawo ustanowione powinno byc przestrzegane , niezależnie jak "dura" jest i tu dobrą wolę powinien wykazać Prezydent. Jednak . jak pisał Bastiat : "Gdy grabież staje się sposobem życia dla grupy ludzi, na przestrzeni czasu stworzą oni dla siebie system prawny, który usprawiedliwi ich działania i kodeks moralny, który będzie go gloryfikował”
    Jako dalszy komentarz do tej kwestii przytoczę treśc maila , jaki wysłałem do Koła Naukowego Legislator na UW, którego opiekunem jest jeden z sędziów TK - prof Marek Zubik (było to 24 września 2014 - a wiec wtedy gdy broniącym Konstytucji byłem ja i może jeszcze kilku , niewiedzących o sobie nawzajem )

    "Dziękuję za odpowiedź, ale najwyraźniej źle Pan zrozumiał o co mi chodzi. Nikt w naszej Ojczyźnie nie kwestionuje prawa obywatela do skarżenia się, zaś ja zdążyłem już poznać wymogi formalne , jakie temu towarzyszą. Zmuszony więc jestem korzystać z pomocy profesjonalistów, tam gdzie władza sądownicza uważa , że zwykły obywatel jest za głupi , by skarżyć się osobiście . Żaden jednak profesjonalista nie udzieli "pomocy prawnej" , polegającej na ocenie zgodności wyroków sądowych z ustawą zasadniczą. Nigdzie nie jest bowiem powiedziane, że niezależnie od rangi pełnionej funkcji, nie można być pospolitym idiotą, a przynajmniej go udawać. Tak więc , w mej ocenie jedyną możliwością , kontestowania zapadłych , prawomocnych wyroków są badania naukowe, a jedyną pomocą prawną , jakiej oczekiwałbym od koła studenckiego, byłoby coś w rodzaju : Panie Głowiński My przyszli prawnicy oraz nasz opiekun , oświadczamy, że zwyczajnie jest nam wstyd za naszych kolegów. Jaki sens mają bowiem rozważania nad zapisami Konstytucji, jeżeli wszyscy od których cokolwiek w tym państwie zależy zwyczajnie na nią srają. W tej sytuacji jedyny sens mają badania dlaczego tak się dzieje i jak z tym walczyć. Z reszta zwrócę się również do Państwa opiekuna , gdyż wydając wyrok W TK ( w zupełnie innej sprawie) naraził mnie na stratę kilkuset złotych kosztów zastępstwa procesowego strony przeciwnej, gdyż płone okazały sie nadzieje, że organ lub sąd w Białymstoku ten wyrok uszanują . W całym kraju uszanowali, a w B. - nie, bo mają takie prawo. Nie mają?!.... E, to ktoś by ich chyba w państwie prawnym ścigał. No chyba , że nikt nie ma czasu, bo akurat w tym okresie wszyscy zajęci są realizacją zasady sprawiedliwości społecznej, czego i państwu życzę
    z poważaniem
    Mariusz Głowiński "

    Co do działań destrukcyjnych muszę się także z Toba zgodzic, ale nie sadzę by potem było już co naprawiać.
  • to jest ciekawe, w kontekście bojkotowania w TK działań rządu
    http://media.wplm.pl/pictures/830x600/path/2015/12/15/509/651/3c79e7be9d674609a710d11fe6baeecd.jpg
  • @sosenkowski 10:35:26
    TK to organ utworzony w 1982 r tuż po stanie wojennym. Po cóż by go miał matrioszka Margulis vel Jaruzelski i chłopcy ze WSI tworzyć w dniach swojej największej prosperity, kiedy z Polski wygoniono prawie milion młodych wilków Solidarności. Kiedy rozkręcano afery paliwową i FOZZ oraz myślano o kantach na okrągłym stole. A no dlatego bo to miał być zawór bezpieczeństwa i zapora ogniowa chroniąca "tuwarzyszy i towarówki", tudzież kolesi, członków rodzin i znajomych królika. POszołomy miały pecha, bo zaczęły manipulować w ustawieniach TK w czasie najbardziej widocznym, kiedy ich lodowa góra przekrętów zaczęła się przewracać. No cóż, odrzynanie ryja od koryta musi bardzo boleć, skoro aż tak się wydzierają. Jest też klaka zasilana jest "petru-dolarami" rumuńskiej cygańskiej przybłędy. Ciekawa byłaby odpowiedź na pytanie skąd pochodzą pieniądze na finansowanie działalności wywrotowej przybłędy rumuńskiej cygana lub jak kto woli "żymianina" . Petru oraz Komitetu Obrony Draństwa, która ma doprowadzić do obalenia demokracji w Polsce i odzyskania przez pomagdalenkową antypolską mafię władzy utraconej w demokratycznych wyborach. Wygląda, że źródłem finansowania, oprócz globalnej "żymskiej" finansjery są zagraniczne agentury, wszyscy dla których suwerenna Polska jest niewygodna. Ci którzy winni być wzorem stają na czele dojących Polskę: odprawy 6-cio miesięczne po zakończeniu umowy o pracę na czas określony! Ryczałt na mieszkanie na 9 lat! Dlatego ta zgraja "żymian" z komuszym rodowodem, na WUMLach pobierająca "nauki", tak broni ustawy o Trybunale Konstytucyjnym którą SAMI dla SIEBIE i swych towarzyszy wysmażyli!
  • @Mariusz G. 20:40:33
    Co to za "profesor" i sędzia tylko z mgr? nijaki "żymianin" Stępień. A ten koszerny nieogolony knur i przestępca także "żymianin" Rzepliński to z wykształcenia socjolog. Jakim to prawem to to jest sędzią TK i do tego jego prezesem? W tym TK i TS sami "żymianie" "krztałceni" bo nie kształceni na WUMLach. Tylko Trybunał Narodowy zamiast "żymskiego" TS, TK, złożony z etnicznych i prawych Polaków, sprawdzonych do 5 pokoleń wstecz, a zakres kar to: ostry z sękami pal, latarnia, ewentualnie reedukacja w pokomuszych chlewniach w Muczne/Bieszczady, taka nowa Bereza. Oczywiście po konfiskacie wszystkiego co nagrabione! Jestem za radykalnymi rozwiązaniami, ponieważ łagodne pozwalają odrastać głowom hydry.
  • Mimo, że dokument ten zniknął ze strony Trybunału Konstytucyjnego, jego kopia rozsyłana jest na Twitterze:
    http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2015/144984114811223173826.jpg
  • @sosenkowski 10:35:26
    Dodam w tym miejscu to samo co napisałem w innym na temat Trybunału Konstytucyjnego. Zaglądnijcie do zapomnianej (dzieło życia Marszałka) Konstytucji z 1935r która była o dziwo materiałem pomocniczym opracowania powojennej konstytucji Republiki Francji. Jeśli chcemy mieć TK to sprawa gdzie ma urzędować jest mało znacząca. Ważne czym ma być. W żadnym przypadku nie sądem nad Prezydentem i Parlamentem. TK jako złożone z prawników specjalistów ciało winno być opiniotwórcze a jego opinie uważnie analizowane przez Prezydenta i Parlament. W razie odmienności zdań, kwestionowane przez TK zagadnienia prawne powinny zostać poddane ocenie SUWERENOWI w referendum zarządzonym przez Prezydenta RP jako najwyższego i jedynego strażnika Konstytucji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930