Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
30 postów 926 komentarzy

Orzeł w cierniowej koronie

Mariusz G. - Prawdziwy mężczyzna to nie ten który odnosi same sukcesy, ale ten , który nie boi się ponieść klęski w słusznej sprawie.

Prawo dla szarej masy,cz.2

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli rząd Pani Ewy robi porządki

 

 

Ponieważ podstawa mojej apelacji było wadliwe ustalenie SR , oparte nie na subiektywnej ocenie dowodów, ale na „nieznajomości” prawa przez Panią sędzię K , wystosowałem przeciw niej do SR w Białymstoku pozew o zwrot kosztów apelacji. Pozew ten został zwrócony po tym jak w ciągu siedmiu dni nie uzupełniłem braku formalnego – adresu zamieszkania sędziny K., czyli koleżanki „z pokoju” sędziny prowadzącej tę nowa sprawę. (na chwilę obecna pozew czeka , aż znajdę chwile czasu, bo ów brak formalny potrafię już uzupełnić- posiadając takie wezwanie z sądu każdy może uzyskać z Min. Administracji adres osoby, która chce pozwać)

Gros wyroków sądowych nie zrobiło wrażenia na białostockich sędziach, zrobiło natomiast wrażenie na Szefie SC. Dlatego z końcem 2014 roku Pisze on kolejne pismo do dyrektorów izb , tym razem z sugestią wypłacenia wszystkim spornej kwoty wraz odsetkami od 10 maja 2013, czyli datę ta uznając jako termin wymagalności roszczenia, od którego liczony jest również trzyletni okres przedawnienia.

Oczywiście dyrektorzy ponownie zastosowali się do sugestii Szefa. Pieniądze dostali więc wszyscy, także ci, którzy nie kwestionowali wcześniejszych decyzji dyrektorów. Nie obyło się jednak bez wyjątków, do których zaliczono moja skromna osobę. Otóż Dyrektor IC stwierdził , ze powaga rzeczy osadzonej w moim przypadku zabrania mu wypłacić mi sporną kwotę.

By mieć pełna jasność, zwróciłem się z zapytaniem do Szefa SC , by wyjaśnił , czy takie stanowisko dyrektora jest zgodne z kodeksem etyki oraz intencjami jego pisma. Odpowiedź wydana w imieniu szefa popierała stanowisko dyrektora i kończyła się zdaniem: „Powyższy wyrok jest prawomocny i wiąże Dyrektora Izby Celnej

Wiąże , to wiąże. Nie byłoby go gdyby nie dwukrotne , wzajemnie sprzeczne i nie wynikające z przepisów prawa i statutowych kompetencji , sugestie Szefa SC.

I tu poszedłem w dwóch kierunkach:

- złożyłem „wniosek” o wznowienie prawomocnie zakończonego postępowania

- podałem do SR Warszawa Śródmieście Szefa SC - prywatnie, jako osobę namawiająca do wyrządzenia mi szkody

Znamienny jest efekt pierwszej ścieżki, gdyż mój wniosek nie był wnioskiem w rozumieniu prawa, czyli w tym kształcie nie powinien być w ogóle rozpatrywany. Składając go jako nieprawnik tego nie wiedziałem, jednak później uzupełniłem ten brak wiedzy i wiem , że przeprowadzenie rozprawy w tej sprawie i ponowne obciążenie mnie kosztami zastępstwa nie miało jakiejkolwiek podstawy prawnej.

I tu znowu pozew przeciwko świeżo upieczonej SO – pani Szerel, czeka na mój pierwszy wolny termin, bo podobnie jak rząd – zarobiony jestem.

- Przebieg opcji II również jest znamienny, bo pan Jacek K., nie kwestionując swojej winy, złożył wniosek o przypozwanie Ministerstwa Finansów. MF na podstawie tegoż wniosku złożyła wniosek o występowanie jako strona w procesie i prywatnych interesów Pana K. (Szefa SC) broni radca prawny MF, również wnioskując o przyznanie kosztów zastępstwa procesowego.

Wyrok I-szej instancji w tej sprawie ma zapaść 20.X.

I tu zaczyna się najciekawsze: kilka dni temu dostaje pismo podpisane przez wciąż tego samego Dyrektora IC w Białymstoku, następującej treści:

 

To pismo zostało nadane w dniu wejścia w życie rozporządzenia, określonym paragrafem trzecim i ostatnim tego aktu. Paragraf 1 poświęcony jest , jak mniemam w sporej części – mojej skromnej osobie, zaś Par. 2 tym , którym świadczenie w wyższej wysokości nie należało się wg orzeczenia TK.

Co ciekawe rząd Pani Kopacz hojnie mi te pieniądze przyznaje, ale zastrzega również, że wypłaci je już rząd Pani Szydło, gdyż termin wymagalności określa na 12 miesięcy od teraz.

Czyli niechcący rozporządzenie to stwierdza , że dyrektorzy stosując się do się wcześniejszej sugestii Szefa SC – Jacka Kapicy , wypłacili nienależne odsetki ustawowe, działając tym samym na szkodę Skarbu Państwa. Jeżeli przyjąć , że funkcjonariuszy celnych, których ta kwestia dotyczyła jest 12 tys., a przeciętna rodzina to 3 osoby, to kwota bezpodstawnie wypłaconych w 2014 roku odsetek wyniosła:

12000*3*500*18% = 3,24 mln zł.

Panie Ministrze jeśli dobrze rozumiem prawo , to jest Pan w tym momencie osobą winną nakłaniania do wyrządzeniu SP RP szkody na w/w kwotę. Ale może się mylę i  tu mam nadzieje głos zabierze Pani Wercia.

Jest jeszcze jedna kwestia, czy skoro prawomocny wyrok wiązał Dyrektora wtedy, to czy nie wiąże go teraz, może tak zwyczajnie go olać i wypłacić, tylko dlatego, że zmienił się stan prawny. Wszak w państwie prawnym prawo raczej nie działa wstecz. A może działa?!

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Umknęło to mojej uwadze i właśnie się okazało, że Pan Dyrektor nie czekał 12 miesięcy pieniądze wypłacił juz pierwszego dnia.
    Najwyraźniej idzie nowe.
  • Witaj!
    To jest klasyczny przykład partaczenia prawa. Jasne, że prawo nie działa wstecz, ale tym ostatnim rozporządzeniem starano sie naprawiać wcześniejsze błędy- po licznych sprawach sądowych i orzeczeniu TK. Ja przeczytałam te przepisy pobieżnie i nie rozumiem, jakich haków używał Szef SC aby nie wypłacać dodatków, które się jasno należały i były jasno określone (tu na podstawie innego rozporządzenia). Jeśli chodzi o odpowiedzialność za wyrządzoną SP szkodę, to on powinien ponieść odpowiedzialność, bo nie powinien dopuścić do procesów sądowych i wypłacać odsetek z tytułu nieterminowego spełnienia świadczenia. A to ostatnie zmieniające rozporządzenie Ministra to całkowita klapa mająca wyręczyć sądy i naprawić błędy.
    Ale cóż począć -ja widzę ordynarne partaczenie prawa od dawna według zasady im bardziej pogmatwane, tym lepiej. Żeby to jeszcze było skomplikowane, to pół biedy -bo praca dla prawników, ale jest partaczone tak, że wykształcony prawnik nie wie, albo ma wątpliwości jak je stosować.
    Ale jak Pan wyliczył -takie mniej więcej straty ponosi SP przez swoich partaczy. A tu nawet na tym portalu leją krokodyle łzy, ile to SP straci przez przywrócenie przez PiS uprzedniego wieku emerytalnego. Złodzieje z PO wydłużyli wiek emerytalny obowiązujący bodajże od 1967r.,tj. usiłowali okraść ludzi, a teraz twierdzą przewrotnie, że odkręcenie bezprawia armii antypolaków, to niepowetowane wydatki SP. Sami te pieniądze rozmarnotrawili przez okres swoich rządów, teraz chcą je dodatkowo ukraść Polakom.
    I proszę się nie bulwersować -to jest norma tych ostatnich rządów. Gratuluję zacięcia, bo ja bym sobie odpuściła dodatkowe procesy. Można swoją energię spożytkować na coś pożyteczniejszego albo dla siebie. I wystąpić do sądu o zwolnienie od kosztów sądowych.
  • @wercia 11:16:01
    I dodam, że skoro Pan poniósł szkodę (ponadto, co wypłacili a co wynika z dotychczas poniesionych kosztów) może Pan wnieść sprawe do SN o stwierdzenie niezgodności z prawem tego ostatniego wyroku w SO w Białymstoku i o odszkodowanie, o ile oczywiście ma Pan zacięcie do procesowania się. Wtedy proponuję poprosić prawnika o pomoc, bo sam nie może z tym wystąpić i dobrze policzyć poniesione koszty.
  • @wercia 14:26:44
    Zacięcia do procesowania sie nie mam, ale uważam , że chamstwu trzeba sie przeciwstawiac siłom i godnościom osobistom. Stąd niestety muszę toczyc troche procesów, ale zaznaczam , że moim przeciwnikiem jest tylko IIRP.
    Nie sądze sie z sasiadami , rodziną itp. Po prostu nie zgadzam sie na naduzywanie w stosunku do słabszego. Jak Pani widzi w sprawie tej nie chodziło o pieniądze, ale o zasadę. Czy będę wszczynał procesy , o których wspomniałem, pewności nie mam, choc uwazam , że wypadałoby. Zdarzyło mi sie juz słusznie przegrac sprawę , własnie przed sędzia SO w Warszawie , o którym wczesniej wspominałem, który jednak nie przyznał kosztów zastepstwa Radcy PG SP, gdyz stwierdził, że Mimo iz pozew był bezzasadny to jednak ze sprawy wynika , że instytucje państwowe nie działaja tak , jak trzeba (pozew bez sensu, ale pretensje słuszne) i obciążanie mnie dodatkowymi kosztami byłoby pogłębieniem niesprawiedliwości. Tu w Białymstoku tez mozna było podobnie postapic , przynajmniej w postepowaniu apelacyjnym i wznowieniowym , bo RP w ogóle nie zarobił na swoja nagrodę, tym bardziej że moja sytuacja rodzinna powinna takie rozwiazanie sądowi sugerować.
  • @Mariusz G. 15:39:38
    Napisałam uzupełnienie w przerwie, ale widzę, że go nie ma.
    Powtórzę w skrócie: termin do złożenia pozwu o stwierdzenie niezgodności wyroku SO w Białymstoku z prawem wynosi dwa lata. Trzeba wykazać wysokość szkody (koszty procesu, zmarnowany czas, utracony zarobek itp,). I jeszcze , nawet wcześniej, napisać wniosek o przyznanie radcy prawnego albo adwokata z urzędu i niech on napisze ten pozew.
    Te pozostałe sprawy marnie widzę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031