Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
28 postów 782 komentarze

Orzeł w cierniowej koronie

Mariusz G. - Prawdziwy mężczyzna to nie ten który odnosi same sukcesy, ale ten , który nie boi się ponieść klęski w słusznej sprawie.

Moje komentarze

  • @Daro 11:33:16
    Piernik nijak się ma do wiatraka. Kwestie uprzywilejowanej pozycji to jedno, a kwestie ucieczki tu wypracowanego kapitału spod polskiego fiskusa to drugie. Trzeba zauważyć , że pieniądze te wypływając, stanowią jednocześnie koszt podatnika w Polsce. Czyli te kilkanaście (czy wiecej) % z tego , to pieniądze ukradzione Fiskusowi. Nikt nie chce pozbawiać zagranicznych inwestorów dywidendy, ale powinno to odbywać się po opodatkowaniu.
    Traktowanie jako koszt tzw. imponderabiliów opodatkowywanych w "rajach podatkowych" to oczywisty przekręt i bodziec do wypływu kapitału w tak znaczącej ilości.
    540 mld zł. Dla Polski - żaden Problem!
  • @
    Najgorsze jest to , że czy przed szkodą , czy po szkodzie dla większości z nas nie ma żadnej różnicy. (vide J. Kochanowski " Pieśń o spustoszeniu Podola")
    540 mld zł. Dla Polski - żaden Problem!
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:40:06
    Też popełniałem kiedyś ten prosty błąd logiczny: " jeżeli źli ludzie są przeciwko komuś, to ten ktoś jest dobry " Jedno z drugiego nie wynika.
    Polska: monarchia a Judeopolonia
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:40:06
    A kto to Tusk?
    Polska: monarchia a Judeopolonia
  • @Krzysztof J. Wojtas 11:46:31
    Moim bohaterem jest jakiś gość z bezimiennej mogiły.
    Co do dwóch podanych przez Pana kandydatów (myślę , że tak działają sondażownie) pierwszego uważam za kanalię , zaś drugiego podejrzewam, że był kanalią.
    Rzeczywiście leci Pan sofistyką
    Czy na prawdę uważa Pan , że Polakom potrzebne są obiekty czci z brudem za paznokciami. Nie byłoby mojej krytyki Piłsudskiego i w ogóle nie zastanawiałbym się nad jego rolą, gdyby nie powszechny zachwyt tą osobą ,a zwłaszcza różnych szumowin spod znaku PiS. To od razu budzi moją podejrzliwość i pewnie niechęć i nic na to nie poradzę.
    Jeżeli mamy już kogoś kreować na narodowego bohatera to może pożytecznie byłoby, gdyby była to postać jednoznaczna, nie uwikłana.
    Przywoływanie osoby Józka przy byle pomyśle już na Dzień dobry stanowi zarzewie konfliktu i chyba zupełnie niepotrzebnie.
    Polska: monarchia a Judeopolonia
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:03:32
    Tylko jak odróżnić prawdę od fałszu. Dla prawdy nie przygotowuje się "alibi" i dlatego często wygląda mniej wiarygodnie od kłamstwa. Ja zawsze dokonuję analizy przez pryzmat starej mądrości, ze nie może dobre drzewo złych owoców wydawać , albo w ujęciu poety: " nie polezie orzeł w gówna". Nie jeden w naszej historii był Krzykalski, co złapał Tatarzyna i nie każdemu z nich kazano tego Tatrzyna przyprowadzić, stąd obraz może być na tyle niepełny, że prowadzi do całkowicie mylnych wniosków. Ja z Piłsudskim nie walczyłem, a spora część z tych , co to robili albo poszła do piachu albo popadła w niełaskę z perspektywą tego pierwszego, stąd relacje o jego bohaterstwie i zdolnościach strategicznych nie są dla mnie w pełni wiarygodne. Jego natomiast utrwalone fonograficznie opowieści wieku starczego na swój temat są tak żałosne, że nie pozwalaja mi myśleć o nim inaczej niż jako o malutkim człowieczku opętanym manią wielkości. Jedyny fakt historyczny , który jest niepodważalny i dla mnie znamienny, to jego udział w aferze finansowej, która doprowadziła ówczesnego ministra( skarbu?) przed Trybunał Stanu. Ludzie prawi nie poruszają się takimi ścieżkami. Zaś jeśli nieprawi zostają narodowymi bohaterami, to w dłuższej perspektywie mamy to, co mamy.
    Polska: monarchia a Judeopolonia
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:44:13
    Cienki jestem z historii, ale czasem myślę , że to nawet lepiej by móc więcej rozumieć. Umysł wolny od fałszywych aksjomatów jednak lepiej funkcjonuje.
    Moim zdaniem podobieństwo charakterologiczne Piłsudskiego i Walęsy (zakompleksiony, zazdrosny, zakłamany bufon, głoszący zasadę , że cel uświęca środki) mówi więcej niż tysiące innych "faktów" historycznych. Obu tych panów jakieś gremium, które z kapelusza wyciągnęło ku temu legitymację, okrzyknęło przywódcą narodu. Osobiście nie wierzę zwyczajnie w charyzmę, która pozwala komuś spontanicznie porwać tłum, jeżeli nie będzie w nim odpowiedniej ilości ustawionych klakierów. Szukając prawdy moim zdaniem zawsze powinno się zacząć od tego , kim byli i skąd się wzięli ci klakierzy.
    A po co to piszę? może zamiast odwoływać się do szemranych idoli, lepiej poprzestać na czystych wartościach, bo nawet gdyby Piłsudski i Wałęsa rzeczywiście wielkimi Polakami byli, kto któż z nas jest bez grzechu?
    Polska: monarchia a Judeopolonia
  • @programista 20:05:57
    Tu nie chodzi o to czy w zawodach mamy szansę zająć punktowane miejsce, tylko czy jest sens w nich startować.
    Może prawdziwą potrzebą Polaków nie jest potencjał produkcyjny i handlowy ale marka w sensie jakości. Ja osobiście od " Ptasiego mleczka" za 12 zł bez kolejki wolałbym "Ptasie mleczko" za 40zł w mniejszym pudełku, ale o tej samej masie netto ( bez wypełnionych powietrzem przestrzeni) , bez 20 %gratis, po staniu w godzinnej kolejce i o smaku, który miało 40 lat temu.
    Prawdziwa wolność i suwerenność polega na tym , że się niczego nie musi . Zwłaszcza z nikim konkurować. Oczywiście można to robić, jeśli ma sie na to ochotę, ale w sytuacji gdy ochotę zastąpi przymus , to już jest niewolnictwo (niestety najczęściej nieświadome).
    Uprzemysłowienie żerujące na rolnictwie?
  • @programista 10:28:00
    "Eksport żywności to była, jest i będzie domena krajów ubogich w kapitał."
    Cyganka , czy prorok? - po niku ciężko jednoznacznie stwierdzić.

    Moze będzie , a może nie , kto to zgadnie.
    Problem w tym, żeby mieć własny pomysł na rolnictwo i nie dopuszczać go do udziału w jakiejkolwiek kapitalistycznej konkurencji. W niej z góry skazani jesteśmy na pożarcie , bo kryteria rywalizacji zawsze będą ustalać silniejsi, czyli nie my. Jak już zaczniemy dochodzić czołówkę w suchej masie z hektara, to okaże się , że teraz to chodzi już o zawartość skrobi w masie świeżej itd. Tak , jak z tym przykładowym masłem. Krów coraz więcej, wydajność od sztuki rośnie, zawartość tłuszczu w mleku też, a tu nagle masła deficyt (bo ma ca 90% tłuszczu) , Za to żółtego sera (40% tłuszczu) pod dostatkiem. I nagle żółty ser tańszy od mleka.
    Nie jestem technologiem żywności , ale wydaje mi się , że teoretycznie, produkcja mleka jest znacznie mniej kosztowna niż sera. A proporcja cen odpowiada chyba proporcji zawartości tłuszczu(z mleka ) w tych produktach. To po jakiego ... mleczarnie zamiast robić same masło , męczą się z serami? Czy to aby nie jest działanie na szkodę spółek?
    Uprzemysłowienie żerujące na rolnictwie?
  • @Oscar 16:37:40
    Orwell o tym już dawno pisał w "Folwarku zwierzęcym" . I znowu konie się wykrwawią a świnie najedzą.
    Uprzemysłowienie żerujące na rolnictwie?
  • @trybeus 09:48:46
    Jest jeszcze wścieklizna, choroba Aujeszkiego powodująca wściekliznę rzekomą u psów , które zjedzą zakażone mięso, pryszczyca , wąglik i hren wie co. Jezeli jest jakaś inspekcja , to ma teoretycznie jakieś cele. Myślę , że takim celem inspekcji wet. jest zapobieganie rozprzestrzenianiu się chorób zwierząt, a jak to niby robić nie monitorując stanu zdrowotnego zwierząt na danym obszarze. A co to za monitorowanie jesli monitorujący zakłada , że na jego terenie wszystko jest ok i nie ma się co przemęczać.
    Potem okazuje się , że latami wpierdzielaliśmy jakiś fipronil, aż musiał ktoś pomylić partie i wysłać to, co było dla nas na rynek belgijski, by dać nam trochę odsapnąć od tego specyfiku.
    A jeśli uważasz, że te wszystkie inspekcje , sanepidy, IH-y są zbędne to 100% zgody. Wystarczyłyby laboratoria świadczące odpowiednie usługi i dobrze funkcjonująca odpowiedzialność cywilna - ktoś sie przez ciebie zatruł, zachorował to tyle mu zapłacisz , że następnym razem pięć razy ręce umyjesz i jeszcze dla pewności spirytusem skropisz, nim dotkniesz czegoś, co kto inny będzie jadł
    Czy mogłem zrobić coś więcej…
  • @laurentp 08:45:10
    Dziękuję za wsparcie.
    Czy mogłem zrobić coś więcej…
  • @trybeus 21:13:39
    Na prawdę nic nie zrozumiałeś?
    Z tym ASF , to ironia. Ja chciałem pozbyć się cuchnącego problemu i rzeczywiście nie wiedziałem wtedy, że powinienem zadzwonić do Gminy.
    Nie zmienia to jednak faktu, że inspekcja , która uważa, że nie jest od tego by z urzędu wyjaśniać przyczyny takich " niewyjaśnionych zgonów" nie jest do niczego potrzebna. Twoim zdaniem , to padłe zwierze leżące na państwowej ziemi jest bardziej problemem obywatela niż państwowej instytucji, którą ten obywatel zawiadamia?
    Co do Gminy: jakieś dwa lata temu nieopodal miejsca , w którym "rozegrała się " opisana historia ktoś potrącił borsuka. Dość szybko zaczął śmierdzieć nieboże i leżąc tuż przy jezdni straszył ludzi swym widokiem i zapachem. Po jakichś trzech dniach widok zniknął smród pozostał. Jak to się stało? - ktoś zepchnął do rowu. Pewnie gmina wykonała w ten sposób swój obowiązek.

    Moim zdaniem inspektorzy powinni zachować się tak: podziękować za zgłoszenie, przyjechać na miejsce, zobaczyć , w razie braku podejrzeń co do ewentualnego zagrożenia zawiadomić służby komunalne. Jezeli nie podzielasz mojego zdania, że tak powinni zachowywać się funkcjonariusze państwowi, to radnym jesteś albo dla " prestiżu" albo dla diety (aż takie pieniądze?)
    Czy mogłem zrobić coś więcej…
  • @trybeus 20:19:47
    No to już wiemy od czego jest UG, a w takim razie od czego są inspektoraty?
    Od rozmieszczania mat dezynfekcyjnych na drogach i apelowania do dzikiej zwierzyny, by nie poruszała się po bezdrożach.
    Truchło przy drodze jako odpad to rzeczywiście formalnie problem gminy, nieformalnie , to problem tego, komu śmierdzi. Problem nieformalny nie koniecznie musi byc rozwiązany przy pomocy szpadla, mozna to zrobić też np. przy pomocy latarki , weźmy na to podrzucając jakiemuś radnemu do campera. Wtedy to będzie już JEGO nieformalny problem.
    Pytanie natomiast jest takie: czy najpierw jest jakieś padłe zwierze, czy informacja o epidemii. O ile kot , pies , sarna mogła zaliczyć zgon przy drodze np. w wyniku potrącenia, to trudno o to posądzać prosię w worku.
    Skoro więc takie prosię żyło miesiąc , czy dwa i zdechło, to znaczy , że dopadło je jakieś choróbsko; nie wykluczone , że zakaźne . Jak nie zbadasz, to się nie dowiesz, no chyba , że całą wiedzę czerpiesz z okólników i wykorzystujesz ją wyłącznie do rżnięcia głupa za państwową kasę (tzn. z podatku tych niekumatych- kumaci wszak nie płacą, a przynajmniej nie w Polsce)
    Czy mogłem zrobić coś więcej…
  • @trybeus 19:17:39
    O kurcze! Nie zdawałem sobie sprawy!
    Czy mogłem zrobić coś więcej…
  • @wk..ny 18:34:07
    Też mnie to ruszyło, a oto , jak ja te sprawę skomentowałem.
    http://mariuszg.neon24.pl/post/139324,ko-nas-robi-w-jajo
    p.s. też mam wrażenie , że ktoś mi nabił licznik, bo moje notki raczej takiej frekwencji nie mają.
    ZWIĄZEK BANKÓW POLSKICH
  • @Oświat 12:45:19
    Ci działacze PiS , których miałem możliwość poznać osobiście to szumowiny, stąd mój sceptycyzm. Ale co do Vat (głównie od paliw ) to jest to rzeczywiście konik Banasia (Szefa KAS). Za rządów PO rzeczywiście przekręty na paliwie przybrały skalę masową. Czy był to efekt nieudolności Kapicy, czy świadome działanie ludzi władzy trudno jednoznacznie stwierdzić, gdyż z tego , co wiem były próby "dobierania się " do firm pośredniczących w tym procederze, ale te robiły wszystko " na legalu" , więc działania miały jedynie charakter nękający. Jesli chodzi o Banasia, to nie znam człowieka (choć można by powiedzieć , że korespondujemy ze sobą) , ale jesli jest w PiS jakaś lepsza jakość od tej , którą udało mi się poznać, to m.in. stawiałbym właśnie na niego. Stąd może z tym VATem to akurat coś więcej niż propaganda.
    Nadal nieratyfikowany traktat 2+4
  • @autor
    Gdyby poważnie traktować tzw. prawo międzynarodowe, to również Rząd Londyński nie był prawnym dysponentem polskich zasobów finansowych (tak mi się wydaje), a w związku z tym wszelkie jego niefrasobliwe wydatki powinny być przez beneficjentów zwrócone prawowitemu właścicielowi (Państwu Polskiemu) i pewnie jest jeszcze wiele kwestii, których potraktowanie zgodnie z zapisami i zasadami prawa międzynarodowego przyniosłoby Polsce same korzyści. Niestety to tylko fikcja, bo powszechnie wiadomo, że silniejszy ma rację, zaś państwo , które sie nie szanuje dostanie co najwyżej guzik z pętelką. Pokrzyczeć oczywiście (o reparacjach ) można, a być może nawet trzeba, ale liczyć można co najwyżej na "niedźwiedzia " z Merkel ( bezcenne !!!, za wszystko inne można zapłacić kartą). Ja na początek zacząłbym od stosowania zasady wzajemności , np. w kwestiach wizowych, a potem stopniowo brał się za rzeczy większego kalibru. Poza tym odnoszę wrażenie, że gdy PiS się bierze za jakąś ideę , to tylko aby ją zafajdać i obrzydzić wszystkim na wieki. Ale to tylko mocno subiektywne odczucie.
    Nadal nieratyfikowany traktat 2+4
  • @finka 16:45:55
    "dlaczego działają przeciwko polskiej matce i jej synowi"
    Bo jest pozornie strona słabszą i działanie przeciw niej wydawało się prostsze i mniej pracochłonne. Po jaką cholerę , ktoś z trudem wiążący koniec z końcem za marne 10tys. i to jeszcze dokonujący tej sztuki tylko dlatego, że żyje na prowincji, miałby dla jakiejś obcej matki dodawać sobie niepotrzebnej roboty.
    I co najsmutniejsze, to nie jest żart. Przynajmniej 90% sędziów i prokuratorów z dwóch przeciwstawnych opcji rozstrzygnięcia, wybierze tę , która niesie perspektywę mniejszego nakładu pracy, czy intelektualnego wysiłku.
    Polskie sądy wspierają holenderskiego pedofila
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:12:55
    wegetatywnie. Poza tym odnoszę wrażenie, że ekolodzy to wytwór PiSu, powołany po to, by był ktoś jeszcze gorszy od J.Szyszki.
    Wypalanie traw - dlaczego nie powinniśmy tego robić?

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930